Właściwym sezonem do latania, szczególnie przy użyciu paralotni są miesiące od kwietnia, aż do października. Jednak okazuje się, że lot może odbywać się w śniegu, w środku zimy. Jak to możliwe? Jeżeli tylko mamy piękną słoneczną, nie za mroźną zimę, nie ma problemu by polatać.

Oczywiście takie rzeczy nie w Polsce. Okazuje się, że bez problemu można wybrać się powiedzmy do Austrii, gdzie również wczesną wiosną mamy do czynienia ze śniegiem w wysokich górach. Takie wyjazdy często łączy się z dłuższym pobytem, gdzie oprócz zjeżdżania na snowboardzie, czy nartach, można zlecieć na paralotni z samego szczytu stoku.

www.antalya2012ewc.com

To wspaniała przygoda i doskonały sposób na urozmaicenie tygodniowych zimowych wakacji. Wjeżdżamy z naszym plecakiem kolejką górską na samą górę, a na dół szybujemy na naszej lotni, oddając się w pełni podziwianiu zacierającej się granicy zimy z wiosną. To wspaniały dodatkowy widok, jakim jest kontrast pomiędzy zielonymi dolinami, a pokrytych śniegiem stokami i szczytami.

Taka opcja wakacyjnego wyjazdu to również ciekawa oferta turystyczna, która obejmuje właśnie paralotnictwo. Bez problemy możemy wykupić sobie takie wakacje będąc amatorem w tej dziedzinie. Jednak najczęściej wykorzystuje się takie wyjazdy do odbycia szkolenia z pilotażu, co dodatkowo uatrakcyjnia jego odbycie.

Sama chciałabym się uczuć w tak wspaniałych warunkach i otoczeniu górskich szczytów. Szkoda, że nasza polska, niestabilna pogoda nie gwarantuje nam takich tygodniowych wrażeń.